Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Stara baśń - streszczenie

Hengo wraz z synem, Gerdą zmierzali w kierunku dworu kniezia Popiela. Po długiej podróży i niespodziewanym ataku wrogów, który nastąpił po znieważeniu posągu ich bóstwa, postanowili zatrzymać się w gospodarstwie starego kmiecia Wisza i jego żony Jagi. Wspólnie z synem umówili się, że nie zdradzą gospodarzom, iż znają język Polan. Po krótkiej rozmowie i serdecznym przyjęciu, Hengo pokazał domownikom przywiezione towary. Wśród oglądających była również Dziwa, która od razu wpadła w oko Gerdzie. Postanowił więc podarować dziewczynie pierścionek, jednak ta nie przyjęła go. Wkrótce do chaty przybyła grupa kniezia Popiela i zażądała od kmiecia oddania jednego ze swoich ludzi, by wcielić go do drużyny. Zdecydowano, że dom upuści Sambor, aby donosić Wiszowi o wszystkim, co ma miejsce na dworze. Usiłowano również uwięzić Hengę, dopiero po kilku minutach wyjaśnień zrezygnowano. Rankiem następnego dnia wyruszono w dalszą drogę w otoczeniu knieziów. Po dotarciu do celu knieź Popiel ugościł Hengę, a ten opowiedział jego żonie, Brunhildzie o wiadomościach od jej ojca i synów. Podczas uczty doszło do bijatyki pomiędzy pijanymi kmieciami. Bójka zakończyła się śmiercią każdego z nich, do czego przyczyniła się w dużej mierze książęca czeladź. Całe zajście było nie lada rozrywką dla samego Popiela, który ostatecznie rozkazał wrzucić ciała do jeziora położonego nieopodal. Wezwał też do siebie gościa i zmusił do skorzystania z poczęstunku. Książę domyślił się także, w jakiej intencji przybył Henga i kazał mu poinformować teścia, że nie potrzebuje jego pomocy, a synowie również powinni zostać poza granicami kraju dopóki konflikt z kmieciami nie dobiegnie końca. Wkrótce zjawiły się rodziny zmarłych, by zabrać ciała do domów. Wtedy jeden z niedobitków powstał i wyszeptał prawdę. Sługi